2021-10-22
Szwecja: obszary ryzyka
Strefy zagrożenia – także dla turystów ...
więcej >>>

2021-10-08
„Polska – druga ojczyzna Mannerheima”
Recenzja książki o związkach fińskiego marszałka z Polską ...
więcej >>>

2021-10-02
Kompas wikingów: impreza na orientację w Szwecji
21-23 października, pieszo lub rowerem ...
więcej >>>

2021-09-30
Nordic Council Environment Prize 2021
8 nominacji w dziedzinie zrównoważonej produkcji żywności ...
więcej >>>

2021-09-24
Zorza polarna: początek sezonu
Aurora borealis w fińskiej Laponii ...
więcej >>>

2021-09-19
Bornholms Kulturuge 2021
Bornholm: 20. edycja Tygodnia Kultury ...
więcej >>>

2021-09-18
Rekordowe grindadráp przyczyną problemów
Kontrowersyjna tradycja na Wyspach Owczych ...
więcej >>>

2021-09-13
Na Wyspy Owcze z dziećmi
Archipelag pełen wrażeń i wyzwań ...
więcej >>>

2021-09-08
Kriegers Flak: największa morska farma wiatrowa
Duńska inwestycja w odnawialne źródła energii ...
więcej >>>

2021-09-06
Malmö: drewniany parkingowiec
Eko-budynek z miejscem dla 600 aut ...
więcej >>>

2021-09-02
2025: powstanie „elektrostrada” Örebro-Hallsberg
Pierwsza trasa dla elektrycznych ciężarówek ...
więcej >>>

2021-08-29
Wyspy Owcze i Dania znoszą testy
Poprawa sytuacji związanej z koronawirusem ...
więcej >>>

2021-08-26
Cztery śluby na Trolltundze
Norwegia: ceremonia na słynnej skale ...
więcej >>>

2021-08-22
Asaa: afera syrenkowa
Plagiat Małej Syrenki z Kopenhagi? ...
więcej >>>

2021-08-06
Wyspa Mykines: ograniczenia dla turystów
W 2021 trudniej o obserwacje maskonurów i głuptaków ...
więcej >>>

2021-08-05
Kalsoy – co słychać na wyspie?
Więcej udogodnień dla turystów ...
więcej >>>

2021-07-29
Wyspy Owcze: Ólavsøka
Farerskie święto i festiwal narodowy ...
więcej >>>

2021-07-27
Czesław Słania na znaczkach poczt Północy
100-lecie urodzin genialnego rytownika z Czeladzi ...
więcej >>>

archiwum wiadomości  

2021-10-08

„Polska – druga ojczyzna Mannerheima”

Recenzja książki o związkach fińskiego marszałka z Polską

W 2020 roku na rynku fińskim ukazała się książka ”Mannerheim – Puolan vuodet”, poświęcona związkom z Polską najwybitniejszego fińskiego polityka i dowódcy – marszałka Mannerheima. Autorami tej bogato ilustrowanej książki są Anna-Kulicka Soisalon-Soininen i Jukka Soisalon-Soininen.

Warto zapoznać się z recenzją tej książki, jaką napisał prof. Martti Turtola – jeden z najwyżej cenionych w Finlandii historyków, znawca tematyki związanej z życiem marszałka Mannerheima. Profesor Turtola zwrócił uwagę na fakt, że okres pobytu Mannerheima w Polsce jest raczej skąpo opisany w dotychczasowych publikacjach o marszałku. Dlatego uznał publikację ”Mannerheim – Puolan vuodet” za cenną, uzupełniającą tę lukę. Jednocześnie wnoszącą wiedzę o mało znanej w Finlandii historii Polski.

Oto recenzja prof. Martti Turtoli w przekładzie z języka fińskiego Marioli Gąsiorowskiej-Siudzińskiej:

„Na początku mojej książki o Mannerheimie, która ukazała się w 2016 roku, stawiam pytanie: „Książka o Mannerheimie! Czemu jeszcze jedna książka, przecież o tym bohaterze narodowym napisano już dziesiątki, jeśli nie setki, życiorysów, prac badawczych, artykułów, widziano go na scenie czy ekranie granego przez blisko dziesiątki aktorów?” Mannerheim to „zgrana płyta”, ale ja też napisałem o nim
trzy życiorysy i poruszyłem temat dzieła życia feldmarszałka w moich licznych badaniach.

Teraz jednak ukazał się zbiór artykułów Mannerheim – Puolan vuodet [Mannerheim – Lata w Polsce] zredagowany i częściowo napisany przez fińsko-polskie małżeństwo Soisalon-Soininenów. Można się ponadto spodziewać również wersji polskiej. Toż to prawdziwe objawienie w literaturze przedmiotu i nie tylko! Po pierwsze, po fińsku nie ukazało się zbyt wiele literatury historycznej dotyczącej Polski, a nowa książka o Mannerheimie wypełnia częściowo także i tę lukę. Już same ilustracje zasługują na wielkie pochwały, bowiem materiał fotograficzny jest wręcz oszałamiająco obszerny. Otwiera przed Finami nowy, dotąd nieznany świat. Mogę sobie wyobrazić, że ilustracje do książki pochłonęły mnóstwo pracy. Życie arystokracji w dawniej suwerennym królestwie i mocarstwie, przez długie lata ciemiężonym pod względem politycznym i kulturalnym przez Rosję, odsłania się dzięki tym ilustracjom na wzór prawdziwego europejskiego okresu belle époque, poprzedzającego wojnę światową: życie w pełnej krasie i bogactwie, dla niektórych niezapomniane.

W tytule recenzji „Polska – druga ojczyzna Mannerheima” mam naturalnie na myśli Polskę jako drugą ojczyznę. A ta pierwsza? To była carska Rosja. Ale co z Finlandią? To był oczywiście kraj lat dziecinnych. Gustaf Mannerheim miał już ponad pięćdziesiąt lat, kiedy zaczął szerzej poznawać Finlandię, bowiem w młodości znał jedynie oś Turku - Helsinki – Hamina –Viipuri – Petersburg. Podczas przygotowań do matury musiał udać się do Ruovesi, aby nauczyć się „języka tsuhnów” – jak pisał do swego brata [tsuhna - ros. świnia]. Podczas wojny o niepodległość poznał Seinäjoki i Vaasa, ale dopiero w okresie regencji miał okazję odbywania licznych podróży po kraju swego urodzenia.

Finlandia nie miała świetnej przeszłości państwowej, nie miała też znamienitej rodzimej arystokracji. Dwory były niepozorne w porównaniu do warunków rosyjskich czy polskich, a życie społeczne nawet w kręgach szlacheckich było bardzo skromne. Mannerheim tęsknił za blichtrem i życiem w stylu arystokratycznym, a szansę na to dawał stopień oficerski. Sam zawód żołnierza jako taki go nie interesował, aczkolwiek okazał się wymagającym wychowawcą i służbistą dbającym o dyscyplinę. Raz starał się dostać do akademii wojennej i oblał. Miałby i drugą szansę, ale nie miał już ochoty próbować. W zawodzie żołnierskim interesowały go konie, kawaleria, aczkolwiek na podstawie swych doświadczeń z wojny rosyjsko-japońskiej przekonał się, że ten rodzaj sił zbrojnych był bezpowrotnie przestarzały. Dowiodły tego wojny prusko-francuska w latach 70-tych XIX wieku i wspomniana wcześniej wojna japońska.

Od początku Mannerheim interesował się takim „życiem oficerskim”, którego w Finlandii nie mógł doświadczyć. Za młodu uczynił wszystko, aby uniknąć wcielenia do armii narodowej i nie zamierzał spędzać dni na emeryturze jako „poczmistrz w Heinoli”, żeby zacytować jego własne słowa. Musiał, choćby i za cenę szantażu na wuju i wykorzystania koneksji rodzinnych, dostać się do kawalergardów – i w końcu dopiął swego. Gwardia otwierała drzwi do dworu, a z kolei lata służby w Polsce - wstęp na salony i sale balowe arystokracji. O niezrównanych zdolnościach Mannerheima do przystosowania się świadczy fakt, że będąc „rosyjskim oficerem” został zaakceptowany w Polsce.

Szczególnej wagi nabiera książka małżeństwa Soisalon-Soininen z tego względu, że pierwszy raz rzuca obszerniej światło na lata spędzone przez generała w Polsce. Wcześniejsze wiadomości na ten temat były bardzo nikłe i dopiero Stig Jägerskiöld, szwedzki profesor i krewny Mannerheima, pierwszy raz podał do wiadomości bliskie relacje generała z polską księżną Marią Lubomirską.

Początek cytowanej książki budzi w czytelniku podejrzenie, czyżby Mannerheim był tu uważany za ojca niepodległości Finlandii. Na szczęście przy dalszym zgłębianiu treści okazuje się, że Mannerheim do końca był wiernym generałem cara. W przeciwieństwie do polskiej arystokracji, nie mógł naturalnie marzyć o przywróceniu dawnej niepodległości i świetności, bo takowej nie było. W latach tyranii nie naraził ani odrobinę własnej kariery, aby - tak jak jego siostry i bracia - rozpocząć działalność w kręgach biernego oporu. Nawet palcem nie kiwnął w obronie najstarszego brata, hrabiego Carla Mannerheima, który został wydalony z kraju. Aczkolwiek na ostatnim zgromadzeniu stanowym w 1905-1906 reprezentował swój ród zarówno po linii baronów jak i hrabiów.

W tym samym czasie, gdy Pehr Evind Svinhufvud, przyszły prezydent i reprezentant tej samej sfery, co Mannerheim, ostro żądał zniesienia represji rosyjskich i restytucji własnej armii fińskiej - i do tego w języku fińskim, co na zgromadzeniu stanowym było dotąd niesłychane - Mannerheim zmilczał i nie powiedział ani słowa. Na przełomie 1917-1918, kiedy przymuszony okolicznościami, przyjechał do kraju dzieciństwa w ucieczce przed bolszewizmem, to wcale nie po to, by tworzyć niepodległą Finlandię, lecz by przywrócić w kraju porządek. Choć w latach rosyjskich myśl o suwerennej Finlandii była dla Mannerheima obca, to za przyczyną kaprysu historii, on właśnie został najznamienitszym i najbardziej widocznym obrońcą niepodległości Finlandii.

Wszystko w Mannerheimie budzi zainteresowanie, od jego oficerek do konnej jazdy począwszy po relacje międzynarodowe, i to od dziesięcioleci daje się dostrzec w Finlandii i jest widoczne również w tej książce. Zajmujący dział traktuje o dwóch tak odmiennych marszałkach: Polski - Piłsudskim i Finlandii - Mannerheimie. Ich pochodzenie pod względem społecznym i politycznym jest kompletnie różne. Nowością dla fińskich czytelników są także powiązania Mannerheima z Polską, a przede wszystkim z Polakami, podczas drugiej wojny światowej. Wykorzystał wówczas prestiż, jakim cieszył się w Niemczech, by okazać pomoc swoim uwięzionym przyjaciołom i ich bliskim.

Spośród autorów fińskich chciałbym wymienić przede wszystkim Annę i Jukkę Soisalon-Soininenów, którzy również książkę zredagowali tworząc dzieło znaczące, wręcz arcydzieło. Interesujący jest artykuł Jussiego Nuorteva traktujący o początkach stosunków dyplomatycznych. Ciekawe rzeczy pisze też Jukka Mallinen w artykule „Candida pro causa ense candido”. Człowiek zawsze może dowiedzieć się czegoś nowego: rzymsko-katolicki kościół Świętego Henryka w Helsinkach został wzniesiony w 1860 roku dla polskich żołnierzy służących w rosyjskiej armii – nie wiedziałem o tym!

Artykuł Marka Potockiego „Polska arystokracja” otwiera przed czytelnikami całkiem odmienny świat, którego w Finlandii nie można było doświadczyć, sferę życia magnaterii. Akurat Mannerheim, jak mało kto, nie był nacjonalistą, był kosmopolitą.

Takie interpretacje z okresu fińskiej wojny niepodległościowej czy kontynuacyjnej, że Mannerheim nie przepadał za Niemcami, są nonsensem!
Dla Mannerheima najważniejszy była sfera społeczna, a nie język czy narodowość. Kochał swoją carycę, która miała czysto niemieckie pochodzenie – ale była arystokratką i to wystarczyło. W Polsce Mannerheim znalazł tę kosmopolityczną magnaterię, w kręgu której pragnął żyć. Służył Rosji przez trzy dziesięciolecia, również przez decydujące lata młodości, i nigdy nie zdołał przywiązać się do kraju swego urodzenia – Wielkiego Księstwa Finlandii. W następnych dziesięcioleciach nie przywiązał się też do suwerennej Finlandii. Nawet czynił próby kupując po drugiej wojnie światowej dwór Kirkniemi, lecz starania się nie powiodły. Zarówno w latach 20-tych i 30-tych jak i po wojnie, w ostatnich latach swego życia, Mannerheim zawsze starał się wyjechać z kraju ojczystego za granicę - zwykle pod skrzydłami innych, na przykład hrabiny d’Arcon, z rodu Wallenberg, bogatych szwedzkich przemysłowców. Gustaf już od wczesnej młodości przejawiał dar wykorzystywania cudzych pieniędzy na własne potrzeby, do tego stopnia, że wielokrotnie budził zatroskanie bogatego fabrykanta, stryja Alberta von Julin. Musiał trzymać się stanu wyższego i zgodnego z nim życia – nawet za cudze pieniądze.

Po pełnym przepychu życiu na dworze w Petersburgu, a przede wszystkim wśród arystokratycznej elity w Polsce, powrót do Finlandii w grudniu 1917 roku był dla Mannerheima przygnębiający. Warunki życia w Finlandii musiały wydać mu się autentycznie siermiężne, ubogie i przygniatające i sprawiły, że musiał jak najszybciej wyjechać stąd po katastrofie przegranych wyborów prezydenckich w 1919 roku.

Reasumując, zbiór artykułów zredagowany i częściowo napisany przez małżeństwo Soisalon-Soininenów oraz fińsko-polskie gremium autorów zalicza się do najznamienitszych książek o Mannerheimie na przestrzeni kilku dziesięcioleci. Prócz poszczególnych artykułów, pozwala spojrzeć z całkowicie nowej perspektywy na treść i styl życia, które wybrał generał i późniejszy feldmarszałek. Książka opowiada o Gustafie Mannerheimie chyba więcej nawet niż autorzy przewidywali – a to bardzo dużo!”

wcześniejszy news archiwum wiadomości

  © 2002-2019 by PCIT TRAMP, Szczecin      Opieka techniczna: IKSik.net
Ta strona używa ciasteczek (ang. cookies) w celu umożliwienia składania zamówień oraz do badania oglądalności strony.
Aby dowiedzieć się czym są ciasteczka odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl
Jeśli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie ciasteczek na tej stronie, zablokuj je w opcjach Twojej przeglądarki internetowej.