Jak podała duńska gazeta The Copenhagen Post, w maju 2010 jeden z symboli Kopenhagi - Mała Syrenka - uda się w... podróż do Chin. Dzieło duńskiego rzeźbiarza Edwarda Eriksena z 1913 r. będzie przez osiem miesięcy ozdobą światowej wystawy World Expo w Szanghaju.
Ale ci, którzy przyjdą na nabrzeże Langelinie, gdzie rezyduje słynna Den lille havfrue, nie będą musieli wpatrywać się w pusty kamień. W drodze rewanżu, chiński artysta i architekt Ai Weiwei, twórca obiektów olimpijskich w Pekinie, ma zaprojektować i wykonać dzieło, które czasowo zastąpi Syrenkę. Na razie nie wiadomo, co to będzie.
Co więcej, na początku maja przed Biblioteką Królewską, zwaną Czarnym Diamentem, stanęła inna Mała Syrenka - dzieło duńskiej rzeźbiarki Anne-Marie Carl Nielsen z roku 1921. A ściślej, kopia tej pracy - oryginał znajduje się bowiem w Galerii Narodowej.
Obydwa wspomniane dzieła mają przejąć w czasie World Expo 2010 rolę turystycznych magnesów Kopenhagi. Ciekawe, czy uda się im przyciągnąć tylu gości, ilu co dnia podziwia na Langelinie zafrasowane oblicze Małej Syrenki.
Na zdjęciu: Mała Syrenka na nabrzeżu Langelinie (? Marcin Jakubowski)
|